sobota, 15 grudnia 2007

meszka-kolorówka


pewnego razu, podczas mojego spania... znaczy patrolowania okolicy oczywiście! zobaczyłem małą myszkę. miała biało-szaro-zielono-niebieskie plamki, i ogromne uszy, wielkością podobne do płatków owsianko-cynamonowych... ach... pyszności! przepraszam. zamyśliłem się... ta mała biało-szaro-zielono-niebieska myszka, nie była myszką. to był owad. śmiesznie co?(kliknijcie na obraz, jeżeli wydaję wam się za mały:):):):)

Brak komentarzy: